Krótkie i po ludzku napisane korepetycje z teorii muzyki to coś, co od początku na niniejszym blogu miało się znaleźć. Zamiast jednak wymyślać koło od nowa, rozpoczynamy publikację tłumaczenia "Cheater theory" - bardzo popularnego e-booka na ten temat, napisanego specjalnie pod kątem gry na ukulele. Autorem tekstu jest Howling Hobbit, postać barwna i wśród anglojęzycznych ukistów szeroko znana. Nie wystraszcie się tematu, tekst jest łopatologicznie prosty i przystępny, a poznanie podstaw przyda się każdemu. I nie zapomnijcie zajrzeć na stronę autora, który chętnie nam go udostępnił.

Wstęp, czyli po co to wszystko

Spędzając czas na forach internetowych poświęconych ukulele zauważyłem, że wciąż spotykam się tam z zupełną ignorancją w kwestii podstaw teorii muzyki. Postanowiłem nie narzekać, tylko spróbować coś na to poradzić.

Nie mówię tutaj o niczym przerażająco zaawansowanym. Wyłącznie podstawowe sprawy, które pozwalają muzykom porozumieć się wzajemnie, lepiej grać, i być może pisać lepsze piosenki. Piszę to głównie z myślą o moich przyjaciołach grających na ukulele, ale jest to oczywiście wiedza odnosząca się do muzyki w ogólności.

Teoria muzyki to ogromna dziedzina. Zamierzam w niniejszym tekście jedynie prześlizgnąć się po podstawach, akurat na tyle, abyś mógł komfortowo dogadać się i grać wspólnie z innymi. Jeśli zechcesz zagłębić się szczegóły, znajdziesz w sieci mnóstwo innych źródeł.

Zajmę sie ośmioma tematami, podając w każdym kilka sprytnych sztuczek, pozwalających na zapamiętanie kluczowych informacji:

  • Co oznaczają te wszystkie literki
  • Co to jest ton i półton
  • Co to jest tonacja
  • Dlaczego warto numerować akordy
  • Tonacje molowe
  • Co to jest transpozycja
  • Jakich akordów użyć do mojej piosenki
  • Budowa akordu

Dobra, wystarczy wstępu, do roboty.

Co oznaczają te wszystkie literki

W zachodniej tradycji muzycznej mamy dwanaście dźwięków. Tylko tyle. Nazywa się je literami alfabetu, od A do G, z pięcioma specjalnymi dźwiękami wciśniętymi pomiędzy, które zapisujemy literką z dodanym znakiem - krzyżykiem (#) lub bemolem (b). Razem tworzą pełną skalę chromatyczną.

Rozpocznę wywód od wymienienia wszystkich dźwieków w skali chromatycznej i podania schematu na ich zapamiętanie (choć powinnien być oczywisty po jednym rzucie okiem).

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
A A# /Bb B C C# /Db D D# /Eb E F F# /Gb G G# /Ab
Jak widzicie, pięć nut o których wspomniałem wcześniej, ma podwójne nazwy. Póki co, nie zawracajcie sobie tym głowy. Na końcu lista wraca znów do początku - kolejne dźwięki nazywają się tak samo, są jedynie o oktawę wyższe (co to znaczy – o tym niżej). Nazwę dźwięku z krzyżykiem, czyli np. C# - "zwiększone C" wymawiamy i czasem zapisujemy przez dodanie końcowki -is. Analogicznie, ten sam dźwięk zapisany jako "zmniejszone" D nazywamy przez dodanie -es. Jeszcze raz: C# = Cis = Des = Db = D bemol. Na marginesie - mówimy "D bemol", ale już nie przyjęło się "C krzyżyk", tylko po prostu Cis. W niektórych tradycjach muzycznych, w tym polskiej, nazewnictwo nieco się rożni. Występuje tam (czyli u nas, to ważne! - przyp. tłum.) dźwiek H, który odpowiada anglosaskiemu B, a literka B oznacza wówczas dźwięk Bb. Tabelka dźwięków "po polsku" wyglądałaby więc tak:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
A B H C C# /Db D D# /Eb E F F# /Gb G G# /Ab

Co to jest ton i półton

Najprościej mówiąc, ustalona odległość między dźwiękami. W powyższej tabeli każda kolejna nutka jest odległa o półton od swoich sąsiadów. Między każdymi dwiema będzie więc cały ton.

Progi na twoim ukulele (i na większości innych instrumentach z progami, przynajmniej w europejskim kręgu kulturowym) są tak umieszczone, że każdy kolejny próg podwyższa dźwięk o pół tonu.

Sprytna sztuczka nr 1: Zapamiętanie skali chromatycznej

  • dźwięki są ułożone alfabetycznie, od A do G
  • między nimi są dźwięki o nazwie utworzonej od kolejnej literki z dodaniem bemol lub od poprzedniej z dodaniem krzyżyka
  • wyjątkami są pary E i F oraz B i C, które już są odległe od siebie o pół tonu, więc "połówki" między nimi nie ma

To prawdopodobnie najbardziej skomplikowana z rzeczy, które musicie zapamiętać. W zasadzie to myślę, że już pamiętacie.

* przypis tłumacza. Co prawda jesteśmy w Polsce, ale tłumaczę tekst Amerykanina i będe sie trzymał konwencji z dźwiękiem B, nie H. Uważam, że jest logiczniejsza, a i biorąc pod uwagę, że większość materiałów dotyczących ukulele jest w języku angielskim, będzie spójniejsza z innymi tekstami, które przeczytacie. Puryści, nie bijcie.

C.D.N.

http://www.howlinhobbit.com/