Grasz sobie spokojnie z przyjaciółmi, i nagle ktoś mówi - "to teraz w tonacji G-dur". Co to oznacza?

Chociaż mamy dwanaście dźwieków w skali chromatycznej, utwory są zwykle napisane w jednej, wybranej tonacji. Każda z nich używa tylko siedmiu dźwięków (plus "powtórki" - dźwięki o tej samej nazwie, ale wyższe lub niższe o całą oktawę). Te siedem wybranych dźwięków nazywamy skalą lub gamą. A o utworze korzystającym z dźwięków danej skali mówimy właśnie, że jest w tonacji o tej samej nazwie.

Nauczymy się w tym odcinku wybierać dźwięki do dwóch podstawowych skal - durowej i molowej. Potocznie mówiąc, bo rodzajów skal durowych i molowych jest kilka. Ale tym nie zawracamy sobie głowy, wiedzcie po prostu, że uczymy się dwóch najważniejszych.

Które siedem dźwięków wybrać, aby utworzyć skalę durową?

Wybieramy sobie pierwszy dźwięk, czyli pierwszy stopień skali, zwany również toniką. To od niego skala bierze swoją nazwę. Użyjmy dźwięku C.

Weźcie głęboki oddech, to będzie skok na głęboką wodę, a zamierzam załatwić ten temat w jednym podejściu.

Zaczynając od toniki, idziemy o ton do drugiej nuty, o ton do trzeciej i pół tonu do czwartej. Dalej znów cały ton do piątej, cały do siódmej i o pół tonu do zamknięcia oktawy, czyli znów do C. Każda z tych nut ma przypisany numer, czyli stopień w skali, od 1 do 7. Opowiem więcej o tych cyferkach w części poświęconej akordom. Na razie nie przejmujcie się nimi, ale uwierzcie, że bardzo się przydadzą.

Powtórka! Dwa całe tony, pół, trzy całe tony i pół.

Skrótowo do zapamiętania: Dwa i pół plus trzy i pół.

Jeszcze raz przypomnę skalę chromatyczną.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
A A# /Bb B C C# /Db D D# /Eb E F F# /Gb G G# /Ab

Aby zbudować na jej podstawie skalę C-dur:

  1. startujemy od dźwięku C
  1. cały ton do góry - drugą nutką będzie D
  1. cały ton do góry - E
  1. pół tonu do góry - F
  1. cały ton - G
  1. cały ton - A
  1. cały ton - B
  1. i pół tonu - znów C

W razie gdyby wyleciała wam z głowy poprzednia lekcja - w skali chromatycznej wszystkie dźwięki są odległe od sąsiadów o półton. Czyli w zasadzie wystarczy wypisać wszystkie dźwięki w tabelce i policzyć kratki.

A więc, skala C-dur: C D E F G A B C (ostatnie C o oktawę wyższe, niż pierwsze). Ta sama metoda - skala G-dur: G A B C D E F# G

Wypisując skalę, ostatnią powtórzoną tonikę się zwykle pomija, i tak wszyscy wiedzą, o co chodzi. Jak pisałem, "siedem nut ma oktawa, wbrew pozorom".

To wszystko. Spróbujcie teraz sami zbudować jeszcze jakąś.

O co chodzi z tymi numerkami akordów?

Jak wspominałem, wszystkie dźwięki w skali mają swój numer - stopień w skali. Chociaż mają swoje trudne nazwy, to możemy równie dobrze używać tych numerków. Używamy tu cyfr arabskich. Zobaczycie czasami też cyfry rzymskie. Wówczas nie będą oznaczać pojedynczych dźwięków, tylko akordy, których dany dźwięk jest podstawą. I dopiero przy nauce akordów zobaczymy, jak bardzo te numerki ułatwiają życie. Na razie pamiętajcie - jeśli ktoś rzuci "piątka z C-dur", to ma na myśli piąty stopień skali durowej rozpoczynającej się od C. Czyli dźwięk lub akord G. Takie proste.

A co ze skalą molową?

Masz dwie możliwości. Po pierwsze, można wykuć inną sekwencję tonów i półtonów (podam ją na końcu). Ale łatwiej będzie tak:

Każda skala durowa ma odpowiadającą jej skalę molową, która używa tych samych dźwięków, tylko zaczyna sie od innego z nich. Taka „relatywna” skala molowa zaczyna się od szóstego dźwięku odpowiadającej jej skali durowej. Więc dla skali C-dur relatywną skalą molową będzie a-moll. Aby otrzymać nutki ze skali molowej po prostu weźcie jej szósty i siódmy dźwięk i przestawcie go na początek. Skala a-moll: A B C D E F G.

Więc jeszcze raz. Robimy tak:

  1. Wybieramy tonikę, a więc i nazwę budowanej skali. Niech to będzie np. E, więc budujemy skalę e-moll.
  1. Znajdujemy relatywną skalę durową. Czyli idziemy o półton i cały ton do góry. Znajdujemy tam G.
  1. Budujemy skalę G-dur. Już wiecie, jak.
  1. Przerzucamy dwie ostatnie nutki na początek.
  1. Wychodzi: E, F#, G, A, B, C, D

Spróbujcie, to proste. Znacznie łatwiejsze, niż zapamiętanie kolejnej sekwencji (która brzmiałaby tak: ton, półton, ton, ton, półton, ton, ton)

Skrót do zapamiętania: idziemy o ton i pół do góry, budujemy skalę durowa od znalezionego dźwięku i przestawiamy dwie ostatnie nutki na koniec.

Być może zastanawiacie się w tej chwili, po co wam powyższa wiedza. Akurat w tym momencie może się ona faktycznie wydawać mocno oderwana od rzeczywistości. Uwierzcie więc na słowo - już od następnej lekcji zauważycie, jak łatwo można wykorzystać ją w praktyce, nawet jeśli na codzień gracie głównie przysłowiowe "ce-ef-gie".

http://www.howlinhobbit.com/