*Dla tych, którzy jeszcze nie żyją przyrośnięci do FB przez cały czas inaugurujemy nowy, poniedziałkowy cykl. Będziemy w nim przypominać najciekawsze wpisy, którymi podzielili się członkowie grupy Polish Ukulele w ostatnim tygodniu.

Już za tydzień spotkanie w Krakowie z okazji drugich urodzin grupy. Jest jeszcze czas, by się zdecydować na ukulelową wycieczkę, i załapać na kawałek tortu - w kształcie ukulele oczywiście.

Gdyby ktoś miał zbędne trzy i pół tysiąca dolarów, może zostać właścicielem oryginalnego ukulele sprzed ponad stu lat, od jednego z legendarnych lutników, którzy w zasadzie wynaleźli ten instrument w obecnej formie. A jeśli nie, to można przynajmniej popatrzeć na kawał historii na zdjęciach.

Asso Culturando wygrzebał fajną stronę z tabulaturami, wartą wrzucenia w ulubione.

Ania Białas wystąpiła z ukulele na festiwalu UFO, wszyscy więc czekamy z niecierpliwością na nagranie z występu. Jako szczęśliwy widz mogę zapewnić, że jest na co czekać.

Paweł Strejczek przysiadł do nagrywania i podzielił się trzema świetnymi kawałkami - konkursowym "Czterdziestolatkiem" , rockową klasyką "Winds of change" i jednym z tych opracowań Jake'a Shimabukuro, które każdy chciałby zagrać, a niewielu potrafi - "Thrillerem".

Wybraliśmy temat kolejnego konkursu! Hipisowskich włosów do 21 marca raczej zapuścić nie zdążycie, ale nagrać coś fajnego z lat sześćdziesiątych z pewnością się uda.

Ale coraz częściej nie tylko konkursy motywują nas do dzielenia się muzyką. Na koniec dzisiejszego odcinka - "Mimo wszystko" grupy Hey, w aranżacji Marty Hućko.

Do zobaczenia za tydzień!