Od początku istnienia tej strony planowałem artykuł o historii ukulele. Poniekąd z obowiązku – przecież wszystkie ukulelowe strony taki tekst zamieszczają, więc wypada napisać nasz. Temat wydawał się prosty – w końcu tyle tego w Internecie, a i każdy podręcznik poświęca mu parę akapitów na początku… Szybko się jednak okazało, że wszystkie artykuły o historii ukulele w zasadzie kopiują od siebie nawzajem tylko kilka banałów, niczym nie udokumentowanych, czasem wzajemnie sprzecznych. Nie było wyjścia, musiałem postarać się dotrzeć do źródeł o nieco większej wiarygodności.

Mimo wielkiej popularności ukulele w ostatnich latach, wielkiego wyboru nie ma. Współczesne pozycje o ukulele niebędące podręcznikiem gry ani zbiorem tabulatur można skompletować w jeden wieczór klikania i bez nadmiernego nadwyrężania limitu na karcie kredytowej. Tylko jedna z nich jest przy tym pozycją przekrojową, wyczerpującą i spełniającą standardy naukowej monografii - The 'Ukulele – A History nieodżałowanego Johna Kinga i reportera Jima Tranquady. Poniżej kilka słów na jej temat.

Respekt przed cegłą

Książkę opublikowało wydawnictwo uniwersyteckie z Honolulu. Pierwszego z jej autorów przedstawiać chyba nie trzeba, a drugi z nich to dziennikarz, nauczyciel muzyki i do tego praprawnuk jednego z oryginalnych twórców ukulele – Augusta Diasa. Akademicki charakter dzieła wręcz bije po oczach – choćby faktem, że prawie połowa objętości to szczegółowe przypisy i indeks. Dzięki temu książka spełnia rygorystyczne wymagania pracy historycznej, nie znajdziemy w niej powoływania się na żadne fakty bez rzetelnego udokumentowania ich źródła.

Pomimo tego, nie spełniły się moje obawy, że przebrnięcie przez tekst będzie wymagało ton samozaparcia, litra kawy i zapałek w oczach. Książka wciąga od pierwszego rozdziału, budując spójną narrację zamiast wyliczanki faktów, a drobiazgowe informacje o ukulele umiejętnie nakładając na szeroką panoramę realiów historycznych.

Od ogółu do szczegółu

Szeroki kontekst jest największą zaletą tej pozycji. Nie ogranicza się ona do prezentacji mniej lub bardziej znanych faktów związanych z ukulele – wyjaśnia nam przystępnie okoliczności ich zaistnienia. Dlaczego właśnie w kulturze portugalskiej Madery powstał instrument będący prekursorem ukulele? Jak na Hawaje trafiła zachodnia tradycja muzyczna i skąd wzięli się tam nagle portugalscy stolarze? W jaki sposób hawajskie wydarzenia polityczne końca XIX wieku wywindowały ukulele do roli narodowego symbolu, a co pozwoliło na jego adaptację w kulturze kontynentalnych USA i wybuch masowej popularności? To są wszystko informacje, do których nikt z nas, nie zaznajomionych dobrze z ówczesnymi stosunkami w tak odległej części świata, nie miałby szans dotrzeć samodzielnie. Dla mnie były lekturą wciągającą, niczym najlepszy thriller.

Choć i dłużyzny się zdarzają – są i fragmenty poświęcone już szczegółowemu „kto gdzie, i kiedy” ukulele budował, na ukulele grał i ukulele sprzedawał. Odbiór tych już ściśle zależy od zainteresowania tematem, i, jak sądzę, większość czytelników u nas może w ogóle nie widzieć powodu, żeby tych fragmentów po prostu nie przekartkować. Ja prześlizgnąłem się przez niektóre z nich trochę siłą rozpędu, bardziej doceniając akapity poświęcone ogólniejszemu spojrzeniu.

Zaczęło się lepiej

Gdyby jednak cała książka wyglądała tak, jak jej mniej więcej pierwsza połowa, byłbym nią ogólnie zachwycony. Niestety, można odnieść wrażenie, że im późniejszy okres, tym gorzej opisany i przemyślany, a jednocześnie potraktowany bardziej pobieżnie. Końcowe rozdziały, poświęcone już trzeciej fali popularności ukulele (czyli tej „naszej”), sprawiają już wrażenie dodanych tylko dla kompletności wywodu. Szkoda, ale mimo wszystko jak dla mnie książka byłaby warta swojej ceny nawet, gdyby zostawić w niej tylko pierwszą jedną trzecią tekstu.

Kto się wkręci?

Czy okaże się jednak równie fascynująca i dla was? Tego już nie jestem pewien. Moje zainteresowanie wszystkim związanym z ukulele jest jednak chyba ponadstandardowe, więc niekoniecznie ruszajcie natychmiast zamawiać swoje egzemplarze, jeśli nie jesteście naprawdę wkręceni w temat. Ja zaś ze swojej strony, mając tak obfite źródło informacji i dalszej bibliografii, postaram się w niedługim czasie przedstawić wam co najciekawsze zagadnienia w odrobinę przystępniejszej jednak formie.

Jim Tranquada, John King: The 'Ukulele: A History. Honolulu, University of Hawai'i Press, 2012, ISBN: 978-0-8248-3634-4