Małopolskie Centrum Kultury "Sokół" nieoczekiwanie sprowadziło do Polski absolutną ekstraklasę światowej sceny ukulele. Nie był to na szczęście przedwczesny żart primaaprilisowy, naprawdę mieliśmy okazję zobaczyć UoGB na żywo w Nowym Sączu.

Mimo faktu, że był to środek tygodnia, ruszyliśmy więc do Nowego Sącza tłumnie i z całej Polski, nawet kosztem urlopu na żądanie. Przed koncertem pośmialiśmy się trochę (dyskretnie!) z lokalnej publiczności, która chyba nie bardzo wiedziała, czego się spodziewać, przyszła w większości w wieczorowych strojach i z nastawieniem właściwym koncertowi muzyki poważnej... W kolorowej grupie entuzjastów i z ukulele na plecach stanowiliśmy pewien dysonans. Na samym koncercie jednak wszyscy bawili się już tak samo dobrze.

Czego się spodziewać po UoGB na żywo? Prawdę mówiąc... to zapewne wiecie, czego. Orkiestra gra od lat, pomysł na swoją muzykę i kreację sceniczną mają ugruntowany i niewiele się w nim zmienia, pomimo ciągłego dopływu nowych utworów. Dla fanów, którzy widzieli większość ich dostępnych nagrań, żadnego zaskoczenia nie było, nawet żarty wplatane w poszczególne wykonania się powtarzały. Ale to przecież nie zarzut - jechaliśmy by zobaczyć profesjonalistów ukulele dających z siebie wszystko na scenie, i dostaliśmy dokładnie to. Było super!

Na koniec, zdobywszy autografy na świeżo zakupionych płytach i przyniesionych ze sobą instrumentach, zdobyliśmy jeszcze jedno - pozdrowienia dla całej grupy PU :)