Niestety na samym początku nauki masz do podjęcia decyzję tego rodzaju, że czegokolwiek nie wybierzesz, to zauważysz pewne niedogodności. Masz trzy możliwości do wyboru:

  • Grać jak wszyscy

    Na początku wyda ci się to nawet łatwiejsze. Trudniejsze dla początkującego jest opanowanie zwykle ręki na gryfie. Szybko jednak zauważysz, że to złudne, a im więcej umiesz, tym więcej wymagasz od ręki przy strunach. Początki zapewne będą więc łatwiejsze, ale im dalej w las, tym bardziej będzie pod górkę.

  • Zamienić struny i grać odwrotnie (czyli zgodnie z leworęcznością)

    Grasz wówczas tak, jak praworęczni - silniejsza ręka na pudle, kształty akordów bez zmian. To prawdopodobnie najlepsze rozwiązanie, ale są też liczne niedogodności. Nie zagrasz na pożyczonym ukulele, nie wypróbujesz nowego instrumentu w sklepie.

    Warto dodać, że w przeciwieństwie do gitary, ukulele jest w zasadzie symetryczne. Przełożenie strun zwykle można zrobić bez żadnych modyfikacji instrumentu, lub z drobną ingerencją pilnikiem w wycięcie mostka przeznaczone na najgrubszą strunę C. Nie dotyczy to jednak niektórych instrumentów, np. z wycięciem typu cutaway, niewygodnie będzie również na większości ukulele elektroakustycznych ze względu na boczne umieszczenie panelu przetwornika.

  • Odwrócić ukulele, ale nie zamieniać strun

    Metoda "na Kaczmarskiego". Choć jest to nieco łatwiejsze, niż przy gitarze ze względu na "wysokie G", to i tak nie polecamy, stwarza to osobliwe problemy z lustrzanym odbiciem wszystkich akordów. Stracisz możliwość korzystania z większości materiałów do nauki, w dość nieprzewidywalny sposób łatwe akordy i melodie zamienią się w bardzo trudne (ale i odwrotnie).